Moc wdzięczności – dlaczego jest tak istotna?

Wdzięczność to słowo-klucz dobrego życia. Pozwala docenić małe i większe rzeczy, których doświadczamy w życiu. Dodatkowo, kiedy odczuwamy wdzięczność, nie tylko łatwiej nam odrobić życiowe lekcje, ale przede wszystkim wejść na wyższe wibracje. A to pozwoli na odczuwanie życiowej pełni i miłości, którą możemy dzielić się z innymi.

Skutki odczuwania wdzięczności

Co zostało udowodnione naukowo odczuwanie pozytywnych emocji pozwalam nam na długofalowe utrzymanie dobrej kondycji psychofizycznej i chroni nas przed chorobami. Nie bez kozery mówi się, że chora dusza to chore ciało. Jak mówi Bob Proctor w filmie Sekret – Choroba nie może rozwijać się w ciele, które jest w zdrowo emocjonalnym stanie1. Bo, czy w to wierzymy, czy nie wszystko o czym myślimy, częstotliwości i energie, jakie wysyłamy ,mają wpływ nie tylko na świat zewnętrzny, ale i na nas samych. Nasza rzeczywistość i to co materialne tworzone jest właśnie przez nasze myśli. Widać to szczególnie, kiedy odczuwamy określony nastrój. W momencie, kiedy jesteśmy nastawieni pozytywnie, przyciągamy więcej pozytywnych ludzi, rzeczy czy sytuacji do naszego życia. Tak samo, jeśli skupiamy się na braku i temu, co złe, przyciągamy tego jeszcze więcej i utrwalamy się w przekonaniu, że życie jest złe. A my w naszym mniemaniu jeszcze gorsi. Bo każda negatywna myśl, odbija się też w postrzeganiu samego siebie. Dlatego tak trudno jest, nie tylko utrzymać wysokie wibracje na takiej niskiej częstotliwości, ale przede wszystkim uczucia wdzięczności i miłości.

Oczywiście, wielu „ekspertów” popularnego coachingu wręcz nakazuje nam być zawsze wdobrym nastroju, zawsze na wysokich obrotach, tylko odczuwając dobre emocje. Taki mechanizm powoduje, że spychamy te negatywne w głąb siebie. To ogromny błąd i schemat nie rozwoju, a wyparcia. Nikt naturalnie nie odczuwa tylko tego, co dobre. Odczuwanie negatywnych emocji pozwala nam zajrzeć w głąb siebie. Poznać siebie dokładniej. Zrozumieć, kim jesteśmy i jacy jesteśmy. Z czego wynikają nasze nawyki, zachowania, sposób odczuwania czy myślenia. Żaden prawdziwy rozwój nie może obyć się bez zajrzenia w głąb siebie. Bez ujrzenia swojego wewnętrznego dziecka.

Wdzięczność to piękna emocja i naprawdę warto ją odczuwać. Zwłaszcza, że energiapłynie tam, gdzie zwracamy swoją uwagę. A wszystko, co nas otacza jest energią, o czym dowodzi fizyka kwantowa. Ma ona ogromna moc kreacji. Odczuwając wdzięczność za najmniejszą rzecz, jak choćby poranna kawa, postrzegamy świat zupełnie inaczej. Wypełniając się wdzięczności stajemy się nie tylko radośniejsi i bardziej otwarci, ale i zmotywowani do cieszenia się życiem. Warto, każdego dnia znaleźć chociaż chwilę na odczuwanie wdzięczności

Czemu nie potrafię odczuwać wdzięczności?

Najczęstszym powodem, dlaczego nie odczuwamy wdzięczności jest po prostu nasze negatywne nastawienie. Szczególnie ukierunkowane ku temu, co materialne. Nasza mentalność również sprzyja bardziej narzekaniu niż doświadczaniu i radowaniu się. Narzekamy niemal na wszystko. Pada deszcz, źle, bo mokro. Nie pada, też źle, bo susza. Kochamy śnieg, ale plucha i zimno. A gdyby tak ujrzeć piękno w kropli deszczu? Jej życiodajną moc? Urok śnieżnobiałego parku zimą na spacerze z ukochanym lub psem? W każdym aspekcie życia można odnaleźć powód do odczuwania wdzięczności.

Kolejnym powodem, dlaczego nie odczuwa się wdzięczności jest porównywanie się do innych, a co za tym idzie pielęgnowanie w sobie poczucia braku. Sąsiad ma ładniejszy dom? Koleżanka z klasy ma więcej pieniędzy? W telewizji celebryta kupuje jacht, a ty wciąż siedzisz w nielubianej pracy? A gdyby na to wszystko spojrzeć inaczej? Docenić to, co nas otacza, bo może ktoś inny chciałby mieć to co my? Najlepiej zwracać uwagę na to co nie materialne. Na piękno, każdego dnia, uśmiech kogoś z rodziny, psa, który znów porwał ulubionego kapcia. Odnajdywać powód do wdzięczności w małych gestach. Doceniać też to, co posiadamy bez porównywania się i skupiać się nie na braku, a obfitości, to pozwoli nam na całkowitą zmianę percepcji.

Wdzięczność – jak odczuwać?

Kiedy naprawdę przyjrzysz się swojemu życiu, zaczniesz dostrzegać, ile tak naprawdę doświadczasz dobrego. Jeśli jednak pozostajesz w nisko wibracyjnym myśleniu, aby udowodnić sobie, że codziennie istnieje multum powodów do odczuwania wdzięczności, weź kartkę papieru. Najczęściej wierzymy wtedy, kiedy możemy coś zobaczyć. Toteż kartka papieru będzie świetnym narzędziem do pierwszego kroku otwarcia się na wdzięczność. Robimy listy zakupów, listy to do, a gdyby tak zrobić listę wdzięczności? Weź tę kartkę, pomyśl o całym dniu, tygodniu, miesiącu, czy życiu. Pomyśl o konkretniej osobie, doświadczeniu i napisz za co jesteś wdzięczny. Wymień choćby pięć czynników, pozwalających Ci poczuć wdzięczność. I nieważne, czy jest to coś wielkiego, jak wygrana w totka, czy wspomniana wcześniej poranna kawa. Wszystko ma znaczenie, by utrwalać w sobie wdzięczność i zmieniać swoje życie na lepsze. Co potwierdzić mogą słowa Clementa Stona – Cokolwiek umysł może wyobrazić, człowiek może osiągnąć. Moc kreacji jest w nas, a odczuwanie wdzięczności tylko ją wzmacnia.

Wszyscy poszukujemy szczęścia. Błądzimy, wręcz gonimy za nim z wywalonym jęzorem. Mylimy szczęście, które jest stanem, a nie chwilowym odczuciem z materialnymi przyjemnościami. Tak naprawdę szczęście jest w nas i wcale nie musimy go poszukiwać. Jedyne, co powinniśmy zrobić, to otworzyć się na nie z otwartymi ramionami. Dostrzec, że jesteśmy kowalami swojego losu i szczęścia. Zamiast biec nie wiadomo dokąd, po prostu zatrzymać się i poczuć tę wdzięczność i widzieć ją wokół siebie.

Zwłaszcza, że…

To kim jesteśmy (i co odczuwamy – przyp. Red.).

jest rezultatem tego, o czym myśleliśmy.

Budda

Powodzenia w odkrywaniu wdzięczności!

Anna Jakubczak

Author

ukochajsiebie@gmail.com
Anna Jakubczak (pseud. lit. Maria Ivanova) – poetka, prozatorka, publicystka, animatorka kultury, założyciel portali E-Tuszem.pl oraz Ukochajsiebie.pl. Organizatorka spotkań autorskich oraz performance’ów artystycznych m.in. w Książnicy Pomorskiej, Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia. Ukończyła studia magisterskie na kierunku dziennikarstwo i zarządzanie mediami na Uniwersytecie Szczecińskim, broniąc pracę dyplomową pt. Kreowanie wizerunku medialnego na przykładzie działalności Kabaretu OT.TO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *