Do książki Szczęście to nie przypadek wracałam kilka razy. Pierwszy raz, jeszcze jako nastolatka w 2009r., by wrócić do niej 6 lat później. Za każdym razem powtarzał się ten sam scenariusz. Nie czułam, że przesłanie tej książki jest dla mnie dobre na ten moment. Skutkowało to odkładaniem jej po prostu w zapomnienie w odmęty regałów. …
